Strona główna| O noszeniu| Chusty Storchenwiege| Inne produkty| Sklep| Galeria| Informacje
Untitled

Sposoby noszenia
Zdrowy kręgosłup
Wybór długości


Pierwsze 9 miesięcy życia dziecko spędza w brzuchu mamy zwinięte jak rogalik. Jest noszone – kołysane, bujane. Razem z mamą słucha dźwięków i różnych bodźców dochodzących ze świata zewnętrznego, a przede wszystkim nieustannie słyszy kojący, rytmiczny odgłos bijącego serca mamy. Po przyjściu na świat nagle znajduje się w zupełnie innych, nieznanych warunkach. Noworodek odbiera otaczający go świat głównie przez dotyk i to właśnie dotyk jest dla niego najlepszą formą komunikacji. Bliskość fizyczna, głos, zapach matki są w pierwszym okresie życia dziecka czymś najważniejszym.
Położenie maleństwa na ciele mamy (bądź taty), zamotanie go ściśle w miękki materiał chusty, sprawia, że dziecko otrzymuje namiastkę warunków, do których przez 9 miesięcy przywykło. Dzięki noszeniu w chuście w łagodniejszy sposób może poznać i przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Nosząc dziecko, zaspokaja się jego jakże ważne potrzeby bliskości, ciepła, poczucia bezpieczeństwa. Przytulenie płaczącego maleństwa i branie go na ręce to nie rozpieszczanie, lecz zaspokajanie jego podstawowych potrzeb, utwierdzanie w przekonaniu, że jest ważne, to budowanie zaufania i poczucia własnej wartości. Częsty, bliski kontakt malutkiego dziecka z opiekunem ułatwia budowanie silnej więzi emocjonalnej miedzy nimi.
Dziecko w prosty, bezpieczny i wygodny sposób uczestniczy w życiu domowym. Noszący przytula dziecko, ale ma ręce wolne i może swobodnie wykonywać codzienne czynności. Maluszek będąc przy opiekunie, nie płacze, jest spokojny i dzięki temu rodzice mogą poświęcać czas i zaspokajać potrzeby jednocześnie starszego dziecka i niemowlaka. Ruch, zmiany pozycji noszącego są gimnastyką i treningiem dla malucha w chuście i stymulują jego zmysł równowagi.
Zawiązana mocno chusta to „druga skóra” noszącego i dziecka, otula ciasno maluszka i podpiera jego kręgosłup na całej długości. W dobrze zawiązanej chuście dziecko powinno ściśle przylegać do ciała noszącego i nie odchylać się od niego nawet gdy ten się pochyli do przodu. Ciężar ciała rozkłada się równomiernie na ramiona oraz talię noszącego. Pod względem anatomicznym kręgosłup niemowlaka przystosowany jest do przyjmowania pozycji skulonej na kształt litery C. Po miesiącach spędzonych w brzuchu matki, niemowlak na początku przyjmuje w sposób naturalny podobną pozycję – jest zwinięty w kłębuszek z podkurczonymi nóżkami. Rozwój kręgosłupa i osiągnięcie przez niego kształtu właściwego dorosłym następuje stopniowo wraz z rozwojem motorycznym dziecka, w ciągu pierwszego roku życia.
Istnieje wiele sposobów motania chusty, jednak wszystkie cechuje podobna zasada – dziecko ma przyjąć pozycję odpowiednią dla jego budowy kręgosłupa. Noszenie w chuście w pionie, gdy nóżki dziecka ułożone są w tzw. „żabkę” może pomóc prawidłowemu rozwojowi bioderek (nie dotyczy wiązania typu „kołyska”).
Nieprawidłowe jest noszenie w chuście dziecka skierowanego przodem do świata! Taka pozycja powoduje nienaturalne wygięcie pleców dziecka i nie daje odpowiedniego podparcia główce. Niemowlak narażony jest na zbyt dużą ilość bodźców z otoczenia, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Gdy jest zmęczony, nie może spokojnie wtulić się w opiekuna i odpocząć lub po prostu zasnąć.
Na początku zdarza się, że dziecko niepokoi się podczas zawijania w chustę. Przy pierwszych próbach maluch może czuć się niepewnie i musi się przyzwyczaić do materiału oraz nowych doznań. Po pewnym czasie niepewność znika i dziecko przestaje płakać. Podczas motania w chustę dobrze jest mówić do swojego dziecka, wyjaśniać mu, co się robi i dlaczego. Dziecko szybko uspokoi się a bicie serca, oddech, bliskość, brzmienie głosu oraz rytm kroków noszącego sprawią, że poczuje się pewnie i bezpiecznie.
Prawidłowo zawiązanego maluszka można nosić tak często jak się chce. Początkowo mogą to być krótkie odcinki czasu, w miarę przyzwyczajenia i oswojenia wiązania chusty może to trwać dłużej – tyle ile dziecko i noszący będą potrzebować.